środa, 15 czerwca 2011

Wybór szczenięcia - test Campbella

Andrzej Lisowski
"Mój pierwszy pies"

Test ten zawiera pięć prób, którym - w ciągu kilku minut - poddaje się poszczególne szczenięta, każde z osobna.

Warunki przeprowadzenia prób są następujące:
- osoba przeprowadzająca test jest zupełnie obca dla szczeniąt,
- szczeniak musi mieć siedem tygodni,
- osoba testująca musi być sama w pomieszczeniu, gdzie panuje spokój i nie ma bodźców, które odwracały by uwagę testowanego szczeniaka,
- szczenięta poddawane poddaje się testowi pojedynczo,
- w trakcie testu należy unikać mówienia,
- w przypadku gdy testowane szczenię się załatwi, przed kolejnym szczeniakiem poddawanym testowi należy dokładnie posprzątać.

Test I Sprawdzenie zainteresowania socjalnego.
W środku pustego pomieszczenia pozostawiamy szczeniaka i oddalamy się w stronę przeciwną skąd przyszliśmy. Zatrzymujemy się i klaskając zwracamy uwagę szczeniaka i staramy się go przywołać. W zależności od reakcji oceniamy zachowanie szczeniaka zgodnie z tabelą poniżej.

Test II Sprawdzanie zdolności posłuszeństwa.
Stojąc przy szczeniaku zaczynamy się spokojnym krokiem oddalać. W zależności od reakcji malca oceniamy jego zdolność do towarzyszenia człowiekowi. Jeżeli nie pójdzie za nami w ogóle świadczyć to może o dużej niezależności szczeniaka.

Test III Sprawdzenie reakcji na dominację przez przymus.
Kładziemy szczenię delikatnie na podłodze i przewracamy je na plecy przytrzymując je w tej pozycji przez trzydzieści sekund. Reakcję szczeniaka mogą być różne od gwałtownej reakcji obronnej do spokojnego lizania naszej ręki.

Test IV Sprawdzenie dominacji reakcji socjalnej.
Klękamy przy leżącym szczenięciu i przez trzydzieści sekund głaszczemy go wzdłuż grzbietu od czaszki do nasady ogona. Reakcja szczeniaka pokazuje nam na fakt akceptacji lub brak akceptacji naszej dominacji.

Test V Sprawdzenie reakcji na dominację przez podniesienie.

Unosimy szczeniaka rękoma splecionymi pod jego mostkiem. Trzymamy go w tej pozycji przez trzydzieści sekund.

Po zakończonych próbach szczeniaka nagradzamy i oddajemy matce.

Tabela oceny poszczególnych testów.

I Zainteresowanie socjalne
1/Idzie od razu, wprost, skacze podgryza   dd
2/Idzie od razu, wprost, daje łapę                 d
3/Idzie wprost, ogon podkulony                    s
4/Idzie z wahaniem, ogon podkulony            ss
5/Nie idzie                                                     i

II Sprawdzian zdolności posłuszeństwa
1/Idzie wprost na naszą nogę podgryza        dd
2/Idzie wprost na nogę                                  d
3/Idzie wprost ogon podkulony                      s
4/Idzie, wahając się                                      ss
5/Nie postępuje za nami, idzie w swoją stronę i

III Dominacja przez przymus
1/Broni się gwałtownie, gryzie                       dd
2/Broni się gwałtownie, nie gryzie                    d
3/Broni się gwałtownie, po chwili uspokaja się s
4/Nie broni się, liże ręce                                 ss

IV Dominacja socjalna
1/Skacze, daje łapę, gryzie, warczy               dd
2/Skacze, daje łapę                                        d
3/Zwija się, liże ręce                                       s
4/Przewraca się na plecy, liże ręce                 ss
5/Odchodzi i trzyma się z daleka                     i

V Dominacja przez podniesienie
1/Broni się gwałtownie, gryzie, warczy          dd
2/Broni się dość zdecydowanie                       d
3/Broni się, następnie się uspokaja, liże ręce     s
4/Nie broni się, liże ręce                                 ss

Interpretacja testu CAMPBELLA jest następująca;

Grupa I dwa lub więcej dd, przewaga d.
Z takiego szczeniaka najprawdopodobniej wyrośnie pies dominujący i agresywny. Nie nadaje się dla osób słabych, w starszym wieku, do domów gdzie są dzieci. Wymaga doświadczonego menera. W wychowaniu należy postępować konsekwentnie nie dążąc jednak do konfrontacji i unikać kar fizycznych.

Grupa 2 trzy lub więcej d.
Pies ze skłonnością do dominacji szczególnie gdy mu się pozwala staje się agresywny. Bardzo dobry materiał do szkolenia przez wprawnego przewodnika. Nie polecany do domu z dziećmi.

Grupa 3 trzy lub więcej s.
Pies zrównoważony. bez zbędnej agresji ale nie uległy i nie przewrażliwiony. Doskonale przystosowuje się w różnych środowiskach. Doskonale znosi zmiany. Może być utrzymywany przez osoby starsze i w domach gdzie są dzieci.

Grupa 4 dwa lub więcej ss.
Pies uległy, posłuszny i wrażliwy. Wychowanie jego powinno opierać się na pochwałach i uczuciu. Może ugryźć ze strachu.

Grupa 5 dwa ss oraz i w dominacji socjalnej.
Pies może mieć nieprzewidziane reakcje. Może gryźć przy jego karceniu, może atakować ze strachu. Jeżeli w testach uzyskaliśmy więcej niż dwa ss, lub i nawet najlżejszy uraz może go przestraszyć. Nie nadaje się do kontaktów z dziećmi. Do wychowania tego typu psa potrzebny jest naprawdę dobry mener.

Im więcej tego typu testów przeprowadzimy w odstępach kilku dni tym wszechstronniej poznamy psychikę naszego przyszłego wybrańca.


http://www.kazior5.com/

Wybór szczenięcia - testy

Andrzej Lisowski
"Mój pierwszy pies"

Pies ma być naszym przyjacielem i towarzyszyć nam przez wiele lat. Dlatego baczną uwagę powinniśmy zwrócić na jego cechy psychiczne i pod tym kątem ocenić szczenięta, zanim wybierzemy któreś z nich. Jest to niezbędne, jeśli nasz podopieczny ma nam służyć pomocą jako obrońca lub stróż. Nawet, jeżeli chcemy mieć psa tylko do towarzystwa, ważne jest, aby był on zwierzęciem pewnym siebie i śmiałym - nam i jemu łatwiej będzie pokonywać przeszkody codziennego życia. Aby móc ocenić cechy psychiczne i ewentualny przyszły charakter psa powinniśmy przeprowadzić kilka prostych testów psychicznych.
Matkę na czas testów wyprowadzamy na spacer tak aby szczenięta nie mogły jej widzieć, słyszeć ani czuć. Poszczególne szczeniaki oznaczamy, np. kolorowa wełna na szyi lub wystrzyżeniem sierści w różnych miejscach celem rozróżnienia ich przy ocenie wyniku poszczególnych testów. Maluchy nie powinny być tuż po jedzeniu lub zbyt głodne.

Test pierwszy. Właściciel przenosi szczenięta do nieznanego im dotychczas pomieszczenia a następnie oddala się. Obserwujemy reakcję szczeniąt na pozostawienie ich w nowym miejscu. Najsłabsze psychicznie będą jak błędne - z piskiem i skomleniem - biegały w różnych kierunkach. Te nie nadają się na psy użytkowe i obrończe. Inne będą ostrożnie i nieufnie rozglądały się w nowym otoczeniu, poruszając się bardzo ostrożnie. Można im śmiało powierzyć obowiązki towarzysza zabaw dziecięcych i stróża obejścia. Osobniki z najmocniejszym charakterem te "najtwardsze" natychmiast po przeniesieniu je na nowe miejsce przystąpią do zabawy i walk między sobą, tak jakby nic się nie zmieniło w ich otoczeniu.
Wśród tych malców szukajmy kandydata na psa użytkowego i obrończego.

Test drugi. Do pomieszczenia wstawiamy miskę z jedzeniem. Obserwujemy zachowanie poszczególnych piesków . Jako pierwsze do pożywienia podbiegną szczenięta najaktywniejsze, silne. One też zajmą najdogodniejsze miejsce, a nawet mogą odpędzać słabsze rodzeństwo.

Test trzeci. Po dziesięciu minutach od wyjścia hodowcy do kojca gdzie przebywają szczenięta wrzucamy pusty karton tak, aby pod żadnym pozorem nie trafić któregoś z malców. W zależności od typu charakteru najmocniejsze psychicznie natychmiast rzucają się na podejrzany przedmiot starając się go obejrzeć. Szczenięta troszkę słabsze będą zbliżały się ostrożnie. Najsłabsze stoją na sztywnych nogach w każdej chwili gotowe uciec lub rzucają się z piskiem do ucieczki.

Test czwarty. Wstawiamy do kojca budzik, który powinien po 2-3 minutach od wstawienia zadzwonić. W chwili gdy zadzwoni reakcja szczeniąt będzie różna. Najpewniejsze nie wystraszą się i będą próbowały sprawdzić co jest źródłem takich dziwnych dźwięków. Słabsze cofną się o parę kroków zanim będą próbowały poznać co tak dzwoni. Najsłabsze szczenięta rzucą się do panicznej ucieczki.


http://www.kazior5.com/

ZAKUP PSA

 Andrzej Lisowski
"Mój pierwszy pies"

Nasze rozważania o psim A B C rozpoczniemy od momentu, gdy dojrzała w nas decyzja o posiadaniu psa. Pies w domu to niewątpliwa przyjemność, ale i obowiązki, których powinniśmy być świadomi przed wprowadzeniem nowego lokatora. Pamiętać musimy, że pozostanie z nami przez kilka a nawet kilkanaście lat kolejny "członek rodziny". Gdy jest to nasz pierwszy pies zasób naszych wiadomości o chowie i utrzymaniu tego gatunku zwierząt jest minimalny. Zazwyczaj opieramy się na zasłyszanych, obiegowych opiniach i informacjach. Nie powinniśmy dopuścić, aby konfrontacja naszych marzeń o psie z codziennymi obowiązkami związanymi z jego po-siadaniem zmusiła nas do przyznania się, że przeceniliśmy nasze możliwości. Nie zapominajmy również i o tym, że pies jest istotą żywą, czującą i przywiązującą się. Nie możemy traktować go jako kolejnej zabawki, która, gdy się znudzi, może być wy-rzucona czy oddana. Aby uniknąć rozczarowań, przed dokonaniem zakupu spróbuj-my wspólnie rozważyć kilka kwestii:
Sprawą zasadniczą jest ilość wolnego czasu, jakim będziemy dysponowali i który będziemy mogli poświęcić psu. Szczególnie szczenięta i psy dorastające wymagają go dużo. Pies dorosły również nie powinien godzinami przebywać zamknięty w czterech ścianach czy w kojcu. Wpływa to ujemnie na jego psychikę, a także na zdrowie (długie przetrzymywanie moczu, za mała ilość ruchu). U psów młodych dochodzi sprawa częstego wyprowadzania na spacer celem umożliwienia mu załatwienia swych potrzeb fizjologicznych. Starajmy się, aby zakup psa zbiegł się z naszym urlopem. Wolny czas pozwoli nam na spokojne zapoznanie się z nowym domownikiem, jego podstawowe wychowanie i uregulowanie zasad współżycia w rodzinie.
Nie bez znaczenia pozostaje nasz własny charakter, w ocenie którego powinniśmy być szczególnie krytyczni i obiektywni! (wiem, że o to najtrudniej). Osoby niekonsekwentne, nadwrażliwe, niezdecydowane, nie potrafiące zapanować nad własnymi emocjami, nie zorganizowane z tzw "słabym charakterem" nigdy nie powinny być właścicielami psów - szczególnie ras obronnych. Przez taką a nie inną konstrukcję psychiczną nie są w stanie prawidłowo wychować psa. Pies w codziennych kontaktach ze swym panem wymaga czytelnych i jasnych zasad zachowania i postępowania, przestrzeganych z "żelazną" konsekwencją i zdecydowaniem. Brak takich zasad i konsekwencji doprowadza do tego, że nasz nowy przyjaciel staje się niepewny, agresywny, zagubiony w otaczającym go świecie, a w konsekwencji niebezpieczny dla otoczenia i własnego opiekuna.
Wybór płci - pies czy suka? Częsty dylemat, jaki mamy do rozwiązania. Decydując się na sukę zawsze należy mieć na uwadze jej biologiczne (zresztą jak każdej sami-cy) przeznaczenie - rodzenie. Problemem z tym związanym jest cyklicznie powtarzająca się cieczka. Samicą w tym okresie - z powodu wydzielania przez nią specyficznej wabiącej woni - interesują się psy i przy braku ostrożności może dojść do niepożądanego jej pokrycia. Pod tym względem pies jest mniej problemowy. Jednakże suka najczęściej ma bardziej subtelną psychikę i charakter, łatwiej i silniej przywiązuje się do nas, bywa pojętniejsza w nauce i szkoleniu. W przypadku zdecydowania się na prowadzenie rozrodu musimy pamiętać, że wymaga to od nas czasu, stworzenia suce i przyszłemu potomstwu odpowiednich warunków oraz pewnego przygotowania fachowego.
Pies natomiast może niekiedy stwarzać trudności natury wychowawczej (upór, agresja), wymaga zdecydowanej i "twardej ręki". Sporadycznie u psa mogą wystąpić skłonności do włóczęgostwa. Kończąc ten punkt naszych rozważań - jeżeli nie mamy warunków i nie decydujemy się na prowadzenie hodowli - wybierajmy raczej psa.
Pies rasowy czy nierasowy i ewentualny wybór rasy. Wybór jest przede wszystkim kwestią naszego gustu, zasobności kieszeni, a także roli jaką ma spełniać pies w naszym domu i życiu [pies użytkowy, pies do towarzystwa]. Jednak i tutaj nie może-my być bezkrytyczni. Mając M-3 nie kupujemy psa wielkości doga czy bernarda. Jest to częsty wypadek, gdy kupujemy psa po nieznanych rodzicach, a sprzedający zapewnia, że jest to miniaturka i dopiero po czasie, gdy szczenię dorasta przekonujemy się, jaki popełniliśmy błąd. Pies w takich warunkach źle się chowa, ma mało przestrzeni i ruchu. Sam się męczy i staje się po pewnym czasie utrapieniem dla wszystkich domowników. Do utrzymania w mieszkaniu wybierajmy psy miniaturowe, małe i średnie. Psy duże lepiej chowają się w kojcach na świeżym powietrzu, z odpowiednim wybiegiem i wyposażeniem. Nie wybierajmy też ras psów myśliwskich, jeżeli nie mamy zamiaru polować. Pies taki nie mogąc uczestniczyć w polowaniach i zaspokoić swych instynktów myśliwskich może stać się niesforny, a nawet kłopotliwy (już niejeden posiadacz psa ras polujących był zmuszony zapłacić właścicielowi upolowanej kury). Przy wyborze nie zapominajmy o pewnych predyspozycjach psychicznych i fizycznych danej rasy (nie oczekujmy od charta czy chow-chowa zdolności do pilno-wania obejścia, czy od rottweilera, aby został psem kanapowym). Nie decydujmy się na psy, które wymagają stałej, pracochłonnej, skomplikowanej pielęgnacji (czesanie włosa, szczotkowanie, częste zabiegi fryzjerskie), gdy nie mamy ochoty i czasu na ich codzienne przeprowadzanie. Po zdecydowaniu się na konkretną rasę bardzo uważnie zapoznajmy się z wzorcem danej rasy, który to w sposób dokładny opisuje jak powinien wyglądać przedstawiciel danej rasy. Ma to istotne znaczenie w przypadku, gdy myślimy o prowadzeniu w przyszłości hodowli. Osobniki obarczone pewnymi wadami nie będą dopuszczone do rozrodu. Wzorce poszczególnych ras można zna-leźć w dobrych opracowaniach książkowych poświęconych danej rasie lub grupie ras a także w Oddziałach Związku Kynologicznego i u doświadczonych hodowców danej rasy.
Jeżeli przy wyborze zdecydowaliśmy się na psa rasowego, rodowodowego to otwiera nam się droga do uprawiania pięknego sportu jakim jest kynologia. Dla wielu będzie to hobby i przygoda na całe lub dużą część życia - połkniemy bakcyla kynologii.
Przy okazji rozważań związanych z zakupem psa chciałbym poruszyć jeszcze jeden problem - pies jako prezent. Unikajmy tego typu podarunków chyba, że sprawa była wcześniej uzgodniona. Nigdy bowiem nie wiadomo, czy takim podarkiem sprawimy dużo radości czy jeszcze więcej kłopotów obdarowanemu.
Również rzeczowo powinniśmy przemyśleć i przeanalizować zakup psa dla dziecka. Nie liczmy na to, że dziecięcy zapał i pragnienie posiadania psa długo się utrzymają. Dziecko - co jest rzeczą naturalną - po chwilowej fascynacji najczęściej zapomina o swym niedawnym pupilu i wszystkie obowiązki spadają na nasze barki. Dobrze jest gdy dzieci wychowują się w obecności zwierząt. Wpływa to korzystnie na rozwój po-czucia obowiązkowości, opiekuńczości. Jednak starajmy się, aby dziecięce pragnie-nie posiadania psa było również naszym pragnieniem. To do nas, dorosłych będzie należało pokierowanie właściwym rozwojem przyjaźni rodzącej się między dzieckiem a zwierzęciem. Przeanalizowaliśmy ważniejsze sprawy związane z posiadaniem psa. Pozostała nam ostatnia z nich, kto wie czy nie najważniejsza a mianowicie musimy
odpowiedzieć sobie na pytanie czy stać nas na posiadanie psa?! (szerzej na ten te-mat powiemy w rozdziale "Trochę o finansach").
Po podjęciu decyzji o zakupie psa, wyborze - pies rasowy czy nie rasowy, wyborze rasy i płci przed nami kolejny problem - jak znaleźć wymarzonego szczeniaka. Jedno jest pewne: nigdy nie kupujmy od przypadkowego handlarza w bramie czy na targowisku. Oferowany na sprzedaż pies może być kradziony. Jeśli nie - to prawdopodobnie jest "dzieckiem niechcianym" - wychowanym w złych warunkach, co pozostawia ślad w jego psychice i zdrowiu. Nie mamy też żadnej pewności, czy to mówi o jego pochodzeniu (rasa lub, w przypadku psa nierasowego, pokrój rodziców) jest prawdą. Ponadto istnieje spore prawdopodobieństwo, że dla 7-12 tygodniowego - nieodpornego jeszcze na liczne choroby zakaźne szczeniaka - wyprawa na giełdę lub targowisko skończy się źle. Piesek w tym wieku musi być izolowany od innych zwierząt. Krótki nawet pobyt w skupisku psów jest ryzykowny dla jego zdrowia, o czym wielu nabywców przekonuje się poniewczasie, gdy wkrótce po przyjściu do ich domu pies ciężko choruje a nawet ginie. Powyższe uwagi dotyczą również tak popularnej sprzedaży szczeniąt na wystawach psów rasowych.
Najlepszym miejscem zaopatrzenia się w szczeniaka, gdy zdecydowaliśmy się na rasowego, są dobre o uznanej renomie hodowle. Ich adresy a także informacje o terminach spodziewanych miotów otrzymamy w najbliższym oddziale Związku Kynologicznego Dobrą okazją do nawiązania bezpośrednich kontaktów z hodowcami są wystawy psów.
Jeżeli chcemy pieska nierasowego to rozejrzyjmy się wśród naszych znajomych, a na pewno prędzej czy później znajdziemy pięknego, zadbanego i zdrowego przyjaciela na wiele lat. Właściciel, z którym nawiążemy kontakt uzgodni z nami termin odbioru szczeniaka, pamiętając, że szczenię powinniśmy odebrać w 7 lub po 10 tygodniu życia [patrz rozdział "Fazy rozwojowe szczeniąt i ich wychowanie"]. Dobrzy hodowcy przekażą nam także wiele wiadomości i praktycznych rad dotyczących sprzedawanego psa, opieki nad nim i dalszego postępowania ze szczeniakiem.
Jeżeli sami nie posiadamy doświadczenia (a tak jest najczęściej) i nie czujemy się na siłach w sposób prawidłowy ocenić i wybrać pieska, postarajmy się, aby przy zakupie i wyborze obecny był z nami ktoś doświadczony, kto by nam w tym dopomógł. Najczęściej będzie to kierownik sekcji danej rasy Związku Kynologicznego, lekarz weterynarii zajmujący się na co dzień psami czy zaprzyjaźniony hodowca.
Dokonując wyboru szczeniaka starajmy się obejrzeć cały miot. Zwróćmy uwagę na ruchliwość i wielkość poszczególnych malców. Nasz wybraniec powinien być żywot-ny, ruchliwy, nie okazywać lęku, nie może być cherlawy ani przesadnie wielki. Zaobserwujmy czy aby nasz faworyt nie ma wad budowy, przepukliny, wad zgryzu i czy ma wszystkie zęby. Niedopuszczalne jest zapchlenie miotu, występowanie zmian krzywiczych (różaniec krzywiczy na żebrach, znacznie zgrubiałe stawy, kulawizny) czy znacznych zmian skórnych, które mogą nasuwać podejrzenie grzybicy lub świerzbu. Nie decydujmy się na szczeniaka z miotu, w którym niektóre osobniki obciążone są wadami genetycznymi (jak wspomniałem, mają niekompletne uzębienie, wady zgryzu, przepuklinę, wnętrostwo, krzywy ogon, skłonności do zwichnięcia rzepki, nieprawidłowa szata włosowa lub umaszczenie). Nasz wybrany piesek, pochodzący z takiego miotu, pomimo tego, że sam będzie wolny od tych wad gdy dorośnie, a zdecydujemy się na użycie go do rozrodu, może przekazywać daną wadę swemu potomstwu.

http://www.kazior5.com/

wtorek, 14 czerwca 2011

Pies - przyjaciel i towarzysz

Andrzej Lisowski
"Mój pierwszy pies"

Wzrastające tempo życia codziennego, postępująca technizacja i urbanizacja nasze-go otoczenia, degradacja środowiska naturalnego stają się coraz częściej przyczyną naszych nastrojów alienacji, zagubienia czy wręcz zagrożenia w tym "coraz lepszym świecie". Nastroje te wyzwalają w nas pragnienie posiadania choć cząstki natury w naszym domu. Stąd rosnąca ilość zwierząt, jakie utrzymujemy jedynie dla przyjemności i towarzystwa.
Najczęściej wybieranym przez nas gatunkiem jest PIES i nie należy się temu dziwić, ponieważ jest on najstarszym zwierzęcym przyjacielem człowieka. Udomowiony około piętnastu tysięcy lat temu, służy nam do tej pory z ogromną wiernością i odda-niem. Dzięki temu traktowany jest przez nas najczęściej jako kolejny członek rodziny, a nierzadko jako ktoś więcej.
Bo czyż jesteśmy w stanie oprzeć się mądremu i wiernemu spojrzeniu kudłatej mor-dy, która "rozumie" nasze problemy, aprobuje naszą postawę, nigdy nas nie krytykuje i z anielską cierpliwością znosi nasze złe nastroje. W zamian oczekuje tylko przyjaznego gestu, miski strawy i podstawowej opieki.
Pomimo tak długiego stażu ludzkiej przyjaźni z psem nie zawsze potrafimy w sposób właściwy współżyć z nim i zapewnić mu należytą opiekę. Nie jest to wynikiem naszej złej woli a zazwyczaj niedostatecznej wiedzy, jaką posiadamy o chowie i utrzymaniu tego gatunku zwierząt. Nie bez znaczenia pozostaje nasze duże zaangażowanie emocjonalne w stosunkach z naszym psem, w wyniku którego "uczłowieczamy jego i jego potrzeby, czym najczęściej wyrządzamy przyjacielowi i sobie wiele szkody. Nie da się zastąpić rzetelnej i fachowej wiedzy ogromnym sercem i miłością. Kilka przyczyn spowodowało, że zdecydowałem się przelać swoje "psie" doświadczenia na papier.
Po pierwsze powtarzająca się dzień w dzień przez 365 dni w roku sytuacja gdy przy-chodzi opiekun z małym pacjentem i już od progu kliniki woła "Panie Doktorze, jest to mój pierwszy pies i nic na temat psów nie wiem" lub stwierdzenie "Panie Doktorze ja nie wiedziałem, nie wiedziałam". W takich przypadkach ogarnia mnie - i wielu moich Kolegów lekarzy weterynarii - przerażenie przemieszane ze zdziwieniem, bo cóż mogę przekazać przez kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt minut wizyty. Rodzą się pytania - jakie informację i wskazówki dotyczące nowego członka rodziny są ważne a jakie mniej ważne, ile z tego zapamięta przejęty właściciel.
Impulsem do napisania tej książki była też chęć polemiki z niektórymi autorami dostępnych na naszym rynku opracowań. Lektura wielu publikacji każe mi podejrzewać, że ich autorzy to miłośnicy psów - osoby o wielkim sercu lecz minimalnej wiedzy i doświadczeniu.
Przyczyna, najbardziej przykra, to rzesze bezdomnych, pozbawionych wszelkiej opieki i praw psów jakie każdy z nas spotyka wokół siebie. Są to najczęściej ofiary - nie boję się użyć tego określenia - naszego przedmiotowego traktowania żywego stworzenia, naszego braku wiedzy, przecenienia naszych możliwości. Jakże często w wyniku piętrzących się trudności i ochłodzenia naszej fascynacji psem jedynym rozwiązaniem staje się w najlepszym razie schronisko dla bezdomnych zwierząt lub co gorsza... podmiejski lasek.
Stając się właścicielem psa, bez chociaż minimalnego zasobu wiadomości na temat jego utrzymania, pielęgnacji, wychowania, żywienia czy zdrowia postępujemy nierozważnie. Skazujemy się niejako z góry na mniejsze - lub co gorsze - większe problemy i niepowodzenia związane z jego chowem lub zdrowiem. W skrajnych przypadkach nasza niewiedza i brak umiejętności doprowadzić może do bolesnej utraty przyjaciela.
Chcąc wszystkim miłośnikom psów - tym początkującym i tym doświadczonym - ułatwić zapoznanie się z podstawowymi problemami związanymi z chowem, utrzyma-niem i zdrowiem psa, oddaję im do rąk tę skromną publikację.
Zawiera ona podstawowy zasób wiadomości, jakie powinien posiadać obecny czy przyszły właściciel psa. Także doświadczeni hodowcy znajdą na pewno dla siebie wiele interesujących wiadomości. Wybór problemów - jakimi wspólnie będziemy zajmowali się - nie jest przypadkowy. Ich selekcji dokonałem na podstawie codziennej praktyki lekarsko - weterynaryjnej i opiszę te kwestie, z którymi właściciele psów zgłaszają się najczęściej. Większość poruszanych spraw nie wymaga od czytelników specjalnego przygotowania.
Życząc Państwu przyjemnej lektury kolejnych rozdziałów, mam nadzieję, że zawarte tu informacje pozwolą uniknąć wielu problemów i pomogą w racjonalnym i pełnym radości utrzymaniu naszego pupila. Ze strony wszystkich miłośników psów oczekuję pomocy w postaci krytycznych uwag i propozycji zagadnień jakimi wspólnie moglibyśmy się zająć. Uwagi i propozycję proszę kierować na adres wydawnictwa. Będę
się z nimi bez wyjątku zapoznawał i uwzględniał w ewentualnych kolejnych wydaniach naszego psiego elementarza.

http://www.kazior5.com/

Tuptuś - w schronisku w Zielonej Górze

Tuptuś jest mieszkańcem schroniska od wielu lat. Jest psem, którego zaczęłam wyprowadzać jako jednego z pierwszych, gdy ponad dwa lata temu ruszył na nowo wolontariat. Potem przeniesiono go do innej wiaty, dołożono współlokatorkę a jako, że wyprowadzam przeważnie psy w pojedynkę nasze kontakty się urwały. Kilka tygodni temu znalazłam go znowu w pojedynczym kojcu. Na jego widok ogarnęła mnie rozpacz - wychudzony, ledwie stojący na tylnych łapkach, słaniający się przy chodzeniu. Dowiedziałam się, że zdarzały mu się zachwiania równowagi, że siadły mu stawy. Dostał sterydy ale czeka go jeszcze diagnostyka, jest w kolejce na tomograf. Pod grubym futrem czuć wszystkie żebra, wystającą miednicę. Teraz jest trochę lepiej, odrobinę przytył, lepiej chodzi ale ogólnie nie przedstawia się najlepiej . Wcześniej nikt go nie zauważył, nikt nie zatrzymał się na dłużej przy jego klatce a teraz ... kto dostrzeże to uwielbienie w jego oczach, gdy patrzy na człowieka, jego radość gdy napotka ludzki wzrok.

Więcej informacji można uzyskać:

Schronisko Dla Bezdomnych Zwierząt
ul. Szwajcarska 4
65-169 Zielona Góra
telefon: 784 90 88 90
mail : zgora@schronisko.net

ogłoszenie z - http://www.dogomania.pl/, autor: wykrywka

Murzyn - w schronisku w Zielonej Górze

MURZYN - czarna perełka ukryta w mroku. 
 
Pod samym lasem, w ostatnim rzędzie schroniskowych boksów pogrążonych w wiecznym mroku siedzi on - mały, czarny piesek, lekko, leciuteńko przyprószony siwizną, ... perłowy. Siedzi to nieodpowiednie określenie, bo jeżeli ktoś już dotrze w to miejsce to nie ma możliwości zobaczyć go w tej pozycji. Na widok człowieka psia radość nakręca tę małą istotkę, porusza całe jego ciałko, nie pozwala ustać w miejscu, zapiera dech w piersi.

Murzyn miał swój dom, troskliwego, kochającego pana, który nauczył go kochać cały świat. Pokłady tej czystej miłości są ogromne, tkwią w nim do dziś, nie wyczerpały się, mimo tego, że po śmierci właściciela rodzina oddała psa do schroniska, gdzie prawie już 5 lat czeka by znowu kochać i być kochanym.
Ten nieduży piesek to niekwestionowany fenomen, jego ogromna radość, chęć życia pomieści się w malutkim mieszkanku jak i wystarczy, by duży dom wypełnił się w całości tymi pozytywnymi uczuciami. Za chwilę zainteresowania, za przytulenie czy pogłaskanie Murzynek odwdzięcza się stokrotnie, jego uwielbienie człowieka widoczne jest w każdym spojrzeniu.

Jeżeli myślisz o psie, szukasz przyjaciela, który wypełni pustkę w sercu, wniesie do domu pogodę i radość - zastanów się nad adopcją Murzyna, przyjdź do zielonogórskiego schroniska, przejdź do najbardziej oddalonych boksów, stań przy jego klatce, spójrz w jego oczy - zrozumiesz, poczujesz to o czym wcześniej jest napisane, potwierdzisz, że obok Murzyna nie można przejść obojętnie.

Murzyn ma około 8- 9 lat, jest zdrowy, posiada aktualne szczepienia, nie wykazuje agresji do innych zwierząt, na spacerach tryska energią ale jest karny i posłuszny, ładnie chodzi na smyczy.

Więcej informacji można uzyskać:

Schronisko Dla Bezdomnych Zwierząt
ul. Szwajcarska 4
65-169 Zielona Góra
telefon: 784 90 88 90
mail : zgora@schronisko.net
oraz od wolontariuszki : graka@wp.pl

ogłoszenie z - http://www.dogomania.pl/

GIBON - w schronisku w Zielonej Górze

Sympatyczny, przyjazny bardzo radosny pies i do tego taki piękny kudłacz. Widać, że niezbędna jest wizyta u fryzjera.
Więcej informacji można uzyskać:

Schronisko Dla Bezdomnych Zwierząt
ul. Szwajcarska 4
65-169 Zielona Góra
telefon: 784 90 88 90
mail : zgora@schronisko.net
oraz od wolontariuszki : graka@wp.pl

ogłoszenie z - http://www.dogomania.pl/

poniedziałek, 13 czerwca 2011

Chodzenie na smyczy

Na początek należy włożyć kilka smakołyków do miski szczenięcia i postawić ją w odległości kilku metrów od pieska. Następnie pozwólmy psu iść na smyczy przy nas w kierunku miski. Ćwiczenie to należy powtórzyć kilka razy zwiększając stopniowo odległość którą piesek musi pokonać do miski.

Jeżeli na początku ćwiczenia szczenię nie będzie chciało iść w kierunku miski, spróbuj zachęcić je trzymają w ręce przed nim kawałek karmy tak, aby podążało za nim na luźnej smyczy. Jednakże nie pozwól, aby w trakcie tego ćwiczenia szczeniak zabrał ci karmę z ręki. Karmę dasz mu w nagrodę jak przejdzie z tobą określony odcinek drogi. Im częściej będziemy powtarzali to ćwiczenie, tym szybciej nasz psiak zaakceptuje chodzenie na smyczy. Na spacery też warto wziąć ze sobą kilka ziaren karmy i co jakiś odcinek drogi nagradzać naszego szczeniaczka za właściwe zachowanie przy prowadzeniu na smyczy. Podczas pierwszych naszych spacerów pies może ciągnąc nas za bardzo do przodu - należy wówczas lekkim napinaniem smyczy i podaniem komendy psu (np. zwolnij) korygować tempo spaceru. Jeżeli nagminnie piesek ciągnie nas do przodu i nie reaguje na komendę wówczas należy zatrzymać się i skrócić mu długość smyczy tak, żeby szedł przy nodze. Jeżeli stwierdzimy ze pies porusza się na luźnej smyczy i nie ciągnie wówczas powinniśmy go nagrodzić jakimś smakołykiem. Należy pamiętać, że im dłuższe będą nasze spacery, tym szybciej piesek nauczy się chodzić na smyczy.

Choroby odkleszczowe

Kleszcze nie tylko przenoszą boreliozę i babeszjozę. Po ugryzieniu i ludzie i zwierzęta mogą zarazić się wirusami powodującymi zapalenie mózgu pierwotniakami atakującymi leukocyty riketsjami i drobnoustrojami, które wywołują min gorączki kleszczowe i choroby krwinek.

Najgroźniejsze są wielokrotne ukąszenia przez pasożyty żyjące na terenach, gdzie często występują wymienione schorzenia. Zdarza się, że chorobę wywołuje pojedyncze ukąszenie.

Bywa, że pies zachoruje na kilka chorób jednocześnie, bo tyle chorób przeniósł na niego kleszcz. Drobnoustroje nie wywołują infekcji u pajęczaka, ale wykorzystują go do przenoszenia jej na inne zwierzęta.

Kleszcz żyjąc na łąkach i w lasach szybko znajduje zdrowe organizmy, na które może przenosić drobnoustroje. Gdy brakuje odpowiednich żywicieli mikroorganizmy wczepiają się w kleszcza i czekają na sprzyjające warunki. Roztocza, do których należą również kleszcze, uważane są za głównych nosicieli chorób zakaźnych wśród zwierząt. Przyczyną jest to, że rozwijały się razem z wirusami, bakteriami i pierwotniakami i odgrywają zasadniczą rolę w powstawaniu zakażenia.

Gdy pajęczak ukłuje człowieka lub zwierzę otwiera drogę wirusom, bakteriom i pierwotniakom. Po nacięciu skóry kleszcz - dzięki specyficznym właściwością śliny cementuje się w niej, dlatego dość trudno go usunąć. Potem wpuszcza do rany specjalne substancje chemiczne uniemożliwiające krzepnięcie krwi. W ten sposób ułatwia atak licznym drobnoustrojom. Miejsce po ugryzieniu należy zdezynfekować dzięki temu ogranicza się drobno ustroje.

Borelioza - choroba bakteryjna którą wywołuje krętek. Jest ruchliwym i niezwykle wyspecjalizowanym drobnoustrojem. Występuje w kilkunastu gatunkach i jest rozpowszechniony na całym świecie. Po wprowadzeniu przez kleszcza do krwi bakteria wywołuje specyficzne reakcje odporności uszkadzając stawy, serce układ nerwowy i nerki. Zwierzęta zapadają na boreliozę bez względu na wiek i pleć choć częściej chorują młodsze, które mają mniejszą odporność.

Wychowanie pupila

Posiadanie jakiegokolwiek zwierzęcia w swoim domu wiąże się zazwyczaj z tym, że będziemy musieli go wychować. Nie zawsze jest to zadanie łatwe, ponieważ niekiedy zdarza się, że mamy w swoim otoczeniu zwierzę, które nie jest łatwe do wyszkolenia.

Akcesoria dla zwierząt mogą nam pomóc w tym procesie, ponieważ kiedy zastosujemy odpowiedni system nagród, to możemy liczyć na o wiele łatwiejsze postępy w nauce. Aby jednak jak najszybciej osiągnąć najlepsze rezultaty, to możemy postarać się o znalezienie pomocy u zawodowych trenerów lub w książkach. Kiedy zaczniemy już pracować z naszym pupilem, to powinniśmy jak najbardziej się na tym skupić, ale nie wolno zapominać o tym, że wszelkie ćwiczenia powinniśmy wykonywać w miejscu, gdzie nic nie będzie nam przeszkadzało. 

Ważne jest także, żeby przygotować dla naszego zwierzaka odpowiednie artykuły zoologiczne, które odpowiednio przygotują go do wykonywania zadanych poleceń. Szkolenie nie będzie łatwe, jeśli nie mamy do czynienia ze zwierzętami, które nie są zazwyczaj uważane przez ludzi za łatwe do tresowania. Inaczej jest w przypadku zwierząt takich, jak psy, ponieważ mają one o wiele lepsze predyspozycje do pojmowania sztuczek oraz szybkiej nauki nowych zadań.

Psy są zwierzętami bardzo pojętnymi i jeśli tylko pomożemy im w nauce, to zapewne będziemy mogli szybko cieszyć się bardzo dobrymi wynikami. Pies bardzo chętnie będzie się uczył nowych rzeczy i jeśli tylko będzie za to odpowiednio chwalony, to bardzo szybko okaże się, że to my będziemy z niego dumni. Należy jednak pamiętać, że psem trzeba się odpowiednio zajmować nie tylko w momencie, kiedy go uczymy.

Należy też zadbać, by legowisko dla psa było odpowiednio dobrane do jego wielkości. Musimy je umieścić w miejscu, które będzie dla niego dobre i nie będziemy musieli się martwić o to, że będzie on niepokojony przez kogokolwiek. Jego legowisko powinno być jego własnym miejscem.

Zdrowe odżywianie psa

Każdy właściciel czworonoga powinien starać się dbać o niego jak najlepiej, czyli zapewnić mu zdrowy rozwój, a podstawą do tego jest prawidłowe odżywianie.

Pożywienie każdego psiaka powinno być urozmaicone: dużo mięsa, ale także warzywa, jagody, zioła, ziarna, czyli składniki naturalne z zawartością zbilansowaną dla jego organizmu. Powinno być jak najbardziej zbliżone do pokarmu jego przodka. Dobrze, abyśmy mieli pewność, że podawana psu karma jest produkowana z zachowaniem wszystkich cennych składników odżywczych, bez obróbki termicznej, chemicznej i bez denaturyzacji.

Ważna jest także ilość karmy podawana naszemu ulubieńcowi. Zalecana ilość karmy na dobę wynosi 12 gram na każdy kilogram wagi ciała. Wtedy pies będzie miał wszystkie zbilansowane składniki odżywcze, nie będzie ani głodny, ani za gruby. Jakość pożywienia wpływa na jakość życia, dlatego tak ważna jest dobra karma dla psów podawana na co dzień.

W zbilansowanej karmie nie nie mogą znajdować się: dodatki mięsa martwych zwierząt, konserwanty i barwniki, wzmacniacze smaku i zapachu, składniki modyfikowane genetycznie, kopyta i skóra, minerały nieorganiczne takie jak węglan wapnia, mączka wapienna i kamienna, ciężkostrawne odpady roślinne, ani gluten.

Pożądane składniki to: suszone mięso wołowe, ciemny ryż gruboziarnisty, mączka z mięsa drobiowego, mączka z pstrąga, słodkie ziemniaki, kiełki kukurydzy, oleje: lniany i rzepakowy tłoczone na zimno, melasa z trzciny cukrowej, olej z sardeli, koper włoski, sproszkowane żółtka jaj, chleb świętojański, owoc aceroli, mączka z małży nowozelandzkich, pierwiastki śladowe i witaminy.

niedziela, 12 czerwca 2011

Codzienna kontrola naszego psa

Już od pierwszych miesięcy życia naszego szczeniaczka powinniśmy systematycznie przyzwyczajać go do nawyku kontroli i pielęgnacji jego sierści, uzębienia, uszu, oczu, pazurów.

Należy codziennie przyzwyczajać naszego szczeniaka do pielęgnacji i dotyku. W tym celu najlepiej postawić psa na stoliku lub innym podwyższeniu (nie wykonujemy tych czynności na podłodze - piesek musi odróżniać czynności wykonywane na podwyższeniu) następnie przesuwamy dłońmi po jego ciele i w dół łap sprawdzając oczy, uszy, pazury i zęby.

szczotka dwustronna
Praktycznie codziennie wyczesujemy naszego psiaka (do sierści krótkiej używamy szczotek z włosia a do długiej grzebieni lub szczotek z twardszymi metalowymi zębami)  oraz przemywamy mu oczy i uszy (niektórym rasom psów np. yorkshire terrier usuwa się włosy wyrastające w uchu). Do przemywania oczu i uszu używam gotowych preparatów w płynie i wacików.

Dodatkowo w czasie codziennej kontroli powinniśmy delikatnie otworzyć pyszczek naszego pieska i palcem przesunąć po jego zębach i dziąsłach. Na stałe zęby poczekać będziemy musieli do ok. 6 miesiąca życia psa. Przyzwyczajanie go do otwierania pyska i dotykania zębów oraz dziąseł ułatwi nam w przyszłości czyszczenie ich oraz spokojne zachowanie się psa w czasie badań u weterynarza.
prawidłowa długość pazurów

budowa pazura
Podczas skracania pazurów musimy uważać aby nie przyciąć ich za krótko gdyż może to spowodować silne krwawienie z okolic pazura a co za tym idzie  zniechęcić naszego psa do tego typu zabiegu. Jeżeli nie mamy doświadczenia w obcinaniu pazurków to najlepiej poprosić o pomoc przychodnie weterynaryjną bądź też skorzystać z usług psiego fryzjera.

Kleszcze - Babeszjoza

Lato w pełni - nasz ulubieniec i najlepszy przyjaciel człowieka, pies z rozwianym futrem szaleje po łąkach, lasach i polach. Czy pamiętaliśmy o tym, aby jego zabawa rzeczywiście mogła być zupełnie beztroska? Czy pamiętaliśmy o tym, żeby odwiedzić weterynarza?

W ulubionych miejscach naszego zwierzaka czai się niezwykle podstępny wróg - kleszcz, a wraz z nim śmiertelnie niebezpieczne zagrożenie - babesia.

Babeszjoza jest bardzo ciężką chorobą psowatych wywoływaną przez pierwotniaka Babesia canis. Sposób działania tego pierwotniaka można porównać do postępowania zarodźca malarii w ciele człowieka. Atakuje on i niszczy czerwone krwinki doprowadzając do zagrożenia życia, ciężkich uszkodzeń narządów wewnętrznych oraz ogólnego osłabienia zwierzęcia.

Jak rozpoznać zwierzę chore na babesię?

Zwykle najbardziej charakterystycznymi objawami, nawet jeśli nie widzieliśmy kleszcza, są:
  • wzrost ciepłoty ciała nawet powyżej 40 - 41 stopni Celsjusza,
  • ogólne osłabienie zwierzęcia, niechęć do ruchu,
  • bladość błon śluzowych
  • często pojawia się mocz o ciemnym zabarwieniu,
  • często pojawia się kał o jasnym, wręcz pomarańczowym kolorze. 

Jeśli zaobserwujesz u swojego psa którykolwiek z tych objawów, zgłoś się do najbliższego weterynarza. Leczenie babeszjozy jest możliwe, ale im więcej czasu upłynie pomiędzy pierwszymi objawami, a wizytą u weterynarza, tym cięższy będzie przebieg choroby, i tym większa jest szansa na to, że pies nigdy nie odzyska w pełni zdrowia.

Pamiętaj o tym żeby regularnie zabezpieczać swoje zwierzę przed kleszczami.

Kleszcze roznoszą nie tylko babeszjozę, są nosicielami wielu groźnych patogenów; m. in. boreliozy, erlichiozy i wirusowego zapalenia opon mózgowych.

Ciąża i poród u psa

W czasie trwającej ciąży (średnio 63 dni [59-65dni]) suka wymaga od nas bardziej troskliwej opieki i pielęgnacji. Zwalniamy ją z intensywnych treningów i pracy [np. polowania], jednak nie ograniczamy spacerów i przebywania na świeżym powietrzu.

Na spacerach pilnujemy, aby brzemienna suka nie wykonywała gwałtownych skoków i intensywnie nie biegała. W miarę zaawansowania ciąży sama sobie ogranicza ilość ruchu i staje się ostrożna. Karma w tym okresie powinna być wyjątkowo starannie zbilansowana i zawierać pełnowartościowe produkty. W połowie ciąży szczenną sukę szczepimy przeciwko nosówce, parwowirozie, koronawirozie, kaszlowi w psiarni i leptospirozie. Musimy dołożyć wszelkich starań, aby przyszłą matkę uchronić przed infekcjami, które wymagają stosowania środków farmakologicznych w leczeniu. Wiele leków wykazuje negatywny wpływ na płody i może w efekcie doprowadzić do ich zamierania i poronień. W drugiej połowie ciąży jeszcze bardziej ograniczamy wysiłek fizyczny suki, nie rezygnując z dłuższych spacerów i przebywania na świeżym powietrzu. Jeżeli w tym okresie wystąpią jakiekolwiek zaburzenia w zdrowiu lub zachowaniu brzemiennej, powinniśmy niezwłocznie udać się do lekarza prowadzącego.  

ciężarna suka
Nie molestujmy lekarza tydzień czy dwa po pokryciu aby diagnozował ciążę u naszej pupilki. Najwcześniej można zdiagnozować ciążę w 23-28 dniu wykonując badanie USG jamy brzusznej. W kraju jest to metoda mało dostępna. Badanie palpacyjne [omacywanie] przed połową ciąży zazwyczaj nie daje jednoznacznej odpowiedzi szczególnie u dużych i "pulchnych" przedstawicielek psiego rodu. Stuprocentową pewność daje prześwietlenie przyszłej matki po szóstym tygodniu ciąży lub badanie USG. Najczęściej jednak nie musimy uciekać się do takich metod, ponieważ zmiany zachodzące w wyglądzie szczennej suki, informują nas o tym czy jest ciężarna czy nie.

 W domu musimy przygotować odpowiednie miejsce, w którym suka
będzie mogła spokojnie rodzić. Dla ras małych i średnich może to być odpowiedniej wielkości skrzynka o bokach wysokości 100-400mm (w zależności od wielkości suki). Na jej dno kładziemy twardy materac przykryty ceratą a na ceratę czyste prześcieradło, które można łatwo zmienić. Dla ras dużych i bardzo dużych powinniśmy zrobić legowisko. Musi ono być większe niż normalne - suka karmi szczenięta leżąc na boku. Szczeniaki też muszą się mieścić na posłaniu a rosną szybko. Nieprzydatne jest legowisko na ramie drewnianej gdyż szczenięta będą z niego spadać. Najlepszy jest materac obudowany listwami (deskami) albo włożony do dużej i raczej płytkiej skrzynki. Obudowę materaca (skrzynkę) instalujemy już po porodzie (inaczej trudno jest nadzorować poród).

Bardzo częstym błędem popełnianym nawet przez doświadczonych hodowców jest zmiana miejsca umieszczenia legowiska suki na krótko przed lub tuż przed porodem. Jak już wiemy legowisko dla psów jest enklawą spokoju a przede wszystkim bezpieczeństwa. Suka, szczególnie młoda przeniesiona nagle w nowe miejsce, traci to po-czucie bezpieczeństwa. Staje się nerwowa. Stara się za wszelką cenę przenieść szczeniaki w stare lub inne, w jej pojęciu bezpieczne miejsce. Przy tej okazji, może pokaleczyć lub nawet pozagryzać szczenięta. Przy niemożliwości zapewnienia "dzieciom" i sobie bezpieczeństwa może dokonać likwidacji poszczególnych szczeniąt lub całego miotu.

Nie zawsze późna zmiana legowiska może doprowadzić do tak przykrych następstw, niemniej jednak należy się z tym liczyć.
O ile musimy dokonać zmiany legowiska uczyńmy to odpowiednio wcześniej tak, aby suka zdołała zaaklimatyzować się i zaakceptować nowe miejsce, aby osiągnęła pełne poczucie bezpieczeństwa.

Na tydzień przed spodziewanym terminem rozwiązania rozpoczynamy ciężarnej mierzyć temperaturę. Pomiaru dokonujemy dwa razy dziennie - rano i wieczorem - wprowadzając delikatnie termometr weterynaryjny lub elektroniczny do odbytu na głębokość zależną od wielkości suki [30 do 80mm] a wynik pomiaru zapisujemy na wykresie. W pewnym momencie temperatura spadnie od 0,5 do 10C poniżej przeciętnej jaka wynika z codziennych pomiarów. Spadek temperatury sygnalizuje, że poród powinien rozpocząć się w ciągu 8-12 godzin od tego momentu. Jest to prosta, a zarazem stosunkowo pewna metoda określania terminu wyszczenienia. Na 1-2 dni przed porodem u suki może wystąpić lekkie rozluźnienie kału, a nawet biegunka. Nie należy się tym przejmować i podawać środków zatwardzających. Suka przygotowuje w ten sposób swój przewód pokarmowy, aby nie nastąpiła defekacja podczas parć w trakcie akcji porodowej.
Większość suk rodzi między 58 a 65 dniem ciąży. Konkretny termin szczenienia zależy od wielu czynników: cech osobniczych, liczby dotychczas przebytych porodów, wieku, liczby i wielkości płodów obecnych w macicy, liczby kryć, terminu zakończenia odruchu tolerancji na psa.

Poród można podzielić na trzy okresy:
1. Okres pierwszy - rozwieranie szyjki macicy. Trwa on od 6 do 30 godzin. Suka w tym okresie nie przyjmuje pokarmów, jest bardzo niespokojna, dyszy, oddaje często kał i mocz, wymiotuje. drapie posłanie przygotowując w ten sposób gniazdo.
Między okresami niepokoju rodząca może uspokajać się na kilka godzin. W okresach tego spokoju u suk niedużych i szczupłych możemy obserwować, przez powłoki brzuszne, skurcze macicy i ruchy płodów. Skurcze te powodują stopniowe przesuwanie płodów wraz z pęcherzami płodowymi w rogach macicy. Następuje powolne rozwieranie szyjki macicy. Przodujące błony płodowe wypełnione wodami płodowymi stanowią "hydrauliczny klin", powodujący stopniowe rozwieranie szyjki macicy. Drażnienie szyjki macicy i ścian pochwy przez pęcherz płodowy i przesuwający się płód stymuluje pojawienie się bóli partych i włączenie do pomocy tłoczni brzusznej. Rozpoczyna się drugi okres porodu.
2. Okres drugi - wypieranie płodów. Faza ta trwa zwykle tyle godzin ile jest szczeniąt. Wydostający się przez szparę sromową pęcherz pęka dając poślizg przesuwającemu się płodowi. Gdy sam nie pęka zostaje przegryziony. Nasilające się skurcze macicy sprawiają, że rodzący się szczeniak przyjmuje właściwą postawę [przodowanie główkowe lub przodowanie pośladkowe] i jest wypierany przy wzmożonej pracy tłoczni brzusznej i skurczach macicy. Rogi macicy opróżniają się z płodów naprzemiennie.
3. Okres trzeci - wypieranie błon płodowych. Cechuje go osobnicze zróżnicowanie. Błony płodowe mogą być wypierane po każdym urodzonym szczenięciu lub po urodzeniu kilku lub wszystkich płodów.

Gdy nadszedł spodziewany termin porodu:
  • a suka nie rodzi,
  • są bóle parte a nie rodzą się szczenięta,
  • występuje ciemnozielona lub brązowa wydzielina z dróg rodnych,
  • temperatura po początkowym spadku wzrasta powyżej normalnej,
  • odeszły wody płodowe a maluchy nie rodzą się,
  • poród się przedłuża i rodzą się martwe szczenięta,
powinniśmy jak najszybciej zasięgnąć porady i pomocy lekarza weterynarii, który po szczegółowym badaniu zadecyduje czy można jeszcze poczekać, czy też należy podjąć radykalniejsze kroki - jak prowokacja porodu lub cesarskie cięcie. Nie zapominajmy w ostatnim tygodniu ciąży obserwować ruchów szczeniąt widocznych przez powłoki. Informacja o ruchach szczeniąt lub ich braku może mieć duże znaczenie przy podejmowaniu decyzji przez lekarza co do sposobu postępowania z rodzącą. Zawsze powinniśmy zgłosić się do lekarza gdy minął 63 dzień a ciężarna nie wykazu-je żadnych symptomów zbliżającego się porodu.

Suka doświadczona rodzi sama i w zasadzie nie wymaga pomocy. Rodzącej nie należy niepokoić, wystarczy dyskretnie kontrolować samą akcję porodową, która prze-biega niejako automatycznie. Pierworódka, będąca często w stresie porodowym, wymaga baczniejszej obserwacji a często interwencji. Nasza pomoc polega na tym, by malca, który wydostaje się z dróg rodnych, delikatnie wyciągnąć i uwolnić z błon płodowych. Szczenię osuszamy tamponem z gazy i usuwamy z nosa i pyska zalegający śluz, zasysając go gumową gruszką. Po wstępnym osuszeniu suchym tamponem masujemy malca wzdłuż ciała od głowy do ogona. Zabiegi te mają nowonarodzonemu ułatwić podjęcie akcji oddechowej. Błony płodowe i łożysko, wydostające się z dróg rodnych wraz z noworodkiem, usuwamy, aby suka ich nie zjadła. Zjedzone łożyska - szczególnie większa ich ilość - najczęściej spowodują u niej przykry rozstrój przewodu pokarmowego i wystąpienie biegunki, co w konsekwencji doprowadza nie-kiedy do odwodnienia organizmu karmiącej i zaniku mleczności. Jeżeli matka tego nie uczyni - obcinamy pępowinę w odległości około 10-15mm od powłok brzusznych malucha, przewiązujemy jałową nitką, a kikut dezynfekujemy jodyną. Tak zaopatrzone szczenię podsuwamy suce do wylizania i dalszej opieki. Błędem często popełnianym przez hodowców jest oddzielanie nowonarodzonych piesków od suki do czasu zakończenia porodu. Czynność ssania jest potrzebna zarówno szczeniętom jak i rodzącej. Pobrana przez szczeniaka siara [pierwsze mleko] umożliwia mu uruchomienie pracy przewodu pokarmowego i oddanie pierwszego stolca [smółki]. Ssące noworodki pobudzają wydzielanie hormonu oksytocyny odpowiedzialnego za prawidłową kurczliwość macicy i właściwy przebieg porodu. Oddzielenie nowonarodzonych szczeniąt wzmaga nerwowość matki a przez to zaburza prawidłowy przebieg porodu.
Jedynie w sporadycznych wypadkach będziemy mieli do czynienia z bardzo nerwowymi sukami i koniecznością izolowania szczeniąt od niej na czas porodu. Po zakończonej akcji porodowej odstawione szczenięta przystawiamy do sutek, kontrolując jednocześnie, aby złośliwa mamusia nie zrobiła krzywdy własnemu potomstwu.

Sytuacją szczególną jest opieka nad suką, u której poród musiał być rozwiązany po-przez cesarskie cięcie. Dokładnych wskazówek każdorazowo po zabiegu udzieli lekarz wykonujący zabieg. Jedna tylko uwaga, pacjentki po zabiegu nie należy nosić. Już na drugi dzień musi chodzić. Brak ruchu w pierwszych kilku dniach po cesarskim cięciu może doprowadzić do przykrych zrostów w jamie brzusznej, co w konsekwencji może spowodować w przyszłości problemy ze zdrowiem.

Najlepszym wyjściem jest, gdy możemy zapewnić sobie obecność lekarza prowadzącego przy porodzie. Wiedząc, że suka jest pod dobrą i fachową opieką będziemy spokojni i pewni bezpieczeństwa jej i szczeniąt.
Suka po porodzie wymaga z naszej strony spokoju i dyskretnej opieki. Po zakończonej akcji porodowej wyprowadzamy ją na kilkuminutowy spacer, aby mogła załatwić swoje potrzeby. W tym czasie sprzątamy jej legowisko, zmieniamy prześcieradło i przeprowadzamy selekcję nowonarodzonych piesków. Suce pozostawiamy tyle szczeniąt, ile jest w stanie wychować i wykarmić. Selekcji powinien dokonać lekarz weterynarii wspólnie z hodowcą. Osobniki mało żywotne, obarczone wadami genetycznymi, najsłabsze poddajemy eutanazji [uśpieniu] najlepiej tuż po porodzie.

Po powrocie ze spaceru podajemy matce coś do picia, najlepiej wodę z glukozą lub osłodzoną bawarkę [mleko z herbatą].
Jeżeli poród przebiegał prawidłowo i "położnica" wykazuje normalne odruchy macierzyńskie, ograniczamy się jedynie do nadzoru i prawidłowego karmienia.

Jedyną czynnością pielęgnacyjną w tym okresie jest częsta zmiana prześcieradła na legowisku - suka nawet do 20-30 dni po porodzie oczyszcza się i krwawi [lochie poporodowe]. Przez cały okres karmienia szczeniąt kontrolujemy stan gruczołu mlekowego karmiącej. W przypadku gdy stwierdzimy, że gruczoł mlekowy [cały lub jego część] jest gorący i twardszy niż normalnie natychmiast zwracamy się po pomoc do lekarza prowadzącego. Wspomniane objawy mogą świadczyć o początkach stanu zapalnego gruczołu mlekowego, który nie leczony może mieć poważne konsekwencje, w postaci ropni, których efektem mogą być przetoki. Wspomniane problemy mogą wystąpić w przypadkach mało liczebnych miotów [1-2 sztuki] i dużej mleczności suki.

U suk ras predysponowanych do występowania tężyczki poporodowej (szczególnie rasy miniaturowe) lub u których już po poprzednich porodach tężyczka poporodowa wystąpiła wskazanym jest profilaktyczne podawanie preparatów wapniowych najlepiej w formie zastrzyków domięśniowych lub dożylnych, gdy już atak tężyczki wystąpił.

Wybór odpowiedniego psa i opieka nad nim

Decyzja o kupnie psa oznacza wzięcie za niego odpowiedzialności na kilkanaście lat (15 lub więcej), nie powinna być więc podyktowana chwilowym impulsem. Jeżeli decydujesz się na psa małego czy dużego, kundelka czy rasowego - musisz wziąć pod uwagę koszty utrzymania zwierzęcia oraz własne warunki mieszkaniowe (możliwość wykąpania psa, przestrzeń do spacerów).

colli
Duży pies o gwałtownym temperamencie nie powinien mieszkać w małym mieszkaniu w mieście, takie warunki będą odpowiednie raczej dla jamnika czy małego kundelka.  Twoim pupilem może stać się kundel lub mieszaniec, jednak kupując rasowe szczenię masz pewność, jak będzie wyglądał pies, gdy dorośnie i jakimi stałymi cechami dla danej rasy będzie się odznaczał. Możesz też wybrać psa do określonego zadania ( w zależności od rasy pies posiada różne predyspozycje) lub ze względu na cechy charakteru przedstawicieli danej rasy.
labrador
spaniel
Jeżeli chcesz mieć psa rodzinnego, labrador czy spaniel nadadzą się bardziej niż terier czy collie.
Jeżeli szukasz psa stróżującego lub obronnego, owczarek niemiecki czy bokser da ci większe poczucie bezpieczeństwa niż mały chihuahua. 

terier
KUPNO PSA Kupując dorosłego psa, unikniesz kłopotów, jakie sprawiają szczenięta, lecz pamiętaj, że trudno jest wyplenić przyzwyczajenia nabyte kiedy był szczeniakiem. Nie możesz mieć też pewności co do stanu zdrowia zwierzęcia. Dorosłego psa jest najlepiej wziąć od osoby znajomej. Możesz też skonsultować się z weterynarzem, który szczepił i leczył zwierzę.
owczarek niemiecki
Jeśli zdecydujesz się na zakup szczeniaka, znajdź hodowlę rasy, która cię interesuje (ogłoszenia zamieszczane są w prasie, internecie, możesz też zwrócić się o pomoc do Związku Kynologicznego). 
bokser
Kiedy hodowca pokaże ci szczeniaki, wybierz najlepiej odżywionego i najbardziej żywiołowego. Piesek powinien mieć żywe oczy, lśniące futro, białe zęby, różowe dziąsła i świeży oddech.

Prawdopodobnie hodowca odradzi branie psa, który ma mniej niż 8 tygodni. Dostaniesz rodowód i inne dokumenty dotyczące szczeniaka (szczegóły dotyczące przebytych chorób, ewentualne wskazówki co do diety, książeczkę szczepień - powinien być już odrobaczony i przejść podstawowe szczepienia m.in. przeciwko nosówce).
chihuahua

KARMIENIE Postaraj się przyzwyczaić psa do jedzenia o ustalonych i niezmiennych porach. Jeśli kupiłeś szczeniaka, hodowca doradzi ci ograniczenie liczby posiłków z 4 do 3, w miarę jak pies będzie się rozwijał. Po sześciu miesiącach będziesz dawać mu już tylko 2 posiłki dziennie, a gdy skończy rok, liczbę karmień można będzie ograniczyć do jednego. Nigdy nie podkarmiaj psa między posiłkami. Należy pamiętać też by przez cały czas pies miał dostęp do świeżej wody. Nawet dorosłym psom a bezwzględnie szczeniakowi  nie wolno dawać kości z kurczaka. Dotyczy to głównie cienkich i długich kości przypominających wykałaczki. Szczenięta nie umieją dokładnie gryźć kości, często połykają łapczywie większe kawałki. Tego typu kość może utkwić w gardle a nawet uszkodzić jelita pupila. Może się to nawet skończyć zdechnięciem szczeniaka.
PIELĘGNACJA
Pies powinien być szczotkowany 1-2 razy w tygodniu (możesz wtedy sprawdzać, czy nie ma żadnych problemów skórnych lub skaleczeń). Szczeniak należy stopniowo przyzwyczaić do tych zabiegów, aż staną się one rutyną.  Dorosłe psy zwykle same dbają o swoją czystość, warto jednak co jakiś czas wykąpać swojego pupila. Jeżeli pies pływał, wytrzyj go dokładnie i trzymaj go w cieple tak długo aż cały wyschnie. Niektóre psy wymagają specjalnej pielęgnacji i strzyżenia lub tylko strzyżenia (pudle czy setery angielskie).
SPACERY
Dorosłe psy wymagają regularnych spacerów - muszą mieć możliwość wybiegania się co najmniej przez godzinę dziennie. Szczeniaki nie potrzebują aż tyle ruchu, gdyż szybko się męczą i lubią spać między posiłkami. Starsze psy powinny wychodzić na spacer przed posiłkami (po karmieniu potrzebują wypoczynku). Podczas spacerów możesz rozpocząć naukę reagowania na komendy. Szczeniak powinien nauczyć się podstawowych komend, zanim skończy 6 miesięcy.
ZDROWIE
Jeżeli Twój pies straci apetyt, ma mętne oczy i matową sierść, jest otępiały, wymiotuje, ma biegunkę lub pije znacznie więcej wody niż zwykle, skontaktuj się z lekarzem, gdyż mogą to być objawy jakiejś choroby.
PAMIĘTAJ
  • W obliczu bólu i przerażenia, nawet najmilszy pupil może ugryźć swego pana.
  • Psy lubią kiedy się je drapie. Szczególnie będą ci wdzięczne gdy będziesz drapał je tam, gdzie same nie mogą dosięgnąć łapą bądź pyszczkiem (szczyt głowy, kręgosłup, zadek ;) itp.)
  • Pies nie powinien dostawać do jedzenia resztek z naszego stołu. Jego dieta powinna być odpowiednio zbilansowana. Nie znaczy to, że musisz mu podawać wyłącznie suchą karmę. Oprócz suchej karmy możesz gotować psu od czasu do czasu np. kaszę z dodatkiem jakiegoś mięsa  np. nerki czy obgotować kości. Zanim zdecydujesz się na kupowanie psu określonej suchej karmy, przeanalizuj, czy będzie cię stać na jej kupno. Zdarzały się przypadki, gdy właściciele karmili pupile wyłącznie określoną suchą karmą, a gdy znaleźli się w dołku finansowym próbowali psa "przestawić" na gotowaną kaszę lub inne domowe posiłki. Zazwyczaj psy nie tolerowały nowego jedzenia i głodowały dopóty, dopóki nie dostały suchej karmy.Psy tak jak ludzie mają swoje preferencje smakowe. Nie każda karma dostępna na rynku może im posmakować...